';
Forum i album używa plików cookies. Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serwisu, zapamiętania indywidualnych ustawień, logowania.
Więcej informacji w wątku: [Polityka prywatności]

Autor Wątek: Sposób na "oswojenie" pani z Zoologicznego  (Przeczytany 423 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DomaPL

  • *
  • Wiadomości: 138
  • 13 lat(a)
    Skąd: Bielsko-Biała Szczyrk
    Od: 08 Gru, 2016, 08:35
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: Dwie szczęśliwe papużki : Sky i Wiki 💕
Sposób na "oswojenie" pani z Zoologicznego
« dnia: 22 Paź, 2017, 22:33 »
Hej. Tydzień temu byłam kupić samczyka papużki falistej, ale nie o tym teraz. Chciałam zobaczyć jak mi odpowiedzą na pytanie "jak oswoić papużkę falistą" no i otrzymałam taką odpowiedź. Tutaj zacytuję. "Na początku trzeba poczekać aż samczyk oswoi się z otoczeniem i przy pierwszych lotach wieczorem trzeba zgasić światło i zabrać papużkę na ręce i zapalić światło". Czy można to praktykować?  :p
Pozdrawiam DomaPL oraz pti [papuga] [papuga]

Offline Sabinka

  • *
  • Wiadomości: 1 642
  • 58 lat(a)
    Skąd: Katowice
    Od: 15 Sie, 2011, 02:14
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: 4 papużki faliste
Odp: Sposób na "oswojenie" pani z Zoologicznego
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Paź, 2017, 02:27 »
Bzdura. Oszołomiony ptak może zrobić sobie krzywdę i na pewno nie będzie miał dobrych skojarzeń z ludzką ręką.

Offline krzysiek75

  • *
  • Wiadomości: 122
  • 42 lat(a)
    Skąd: Bielsko-Biała
    Od: 21 Sie, 2013, 19:54
  • Płeć: Mężczyzna
  • ptaki: Pikolo-niebieska opal cynamonowa & Frugo-zielony
Odp: Sposób na "oswojenie" pani z Zoologicznego
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Paź, 2017, 15:11 »
Podejrzewam, że pani z zoologa chodziło o to, aby na pierwszy lot, po przysłowiowych 14 dniach wypuścić ptaka pod wieczór, gdzie jeśli sam nie wróci do klatki, to łatwiej go będzie złapać wieczorową porą gasząc światło, i włożyć na noc do klatki. Nic w tym dziwnego. Na pewno większość nas miała takie sytuacje, że ptak był cały dzień poza klatką, a na noc trzeba było go złapać i do klatki włożyć.
Nie ma to jakiegokolwiek związku z oswajaniem. Bardziej ma na celu zachowanie bezpieczeństwa, w sytuacji, gdy papużka na noc zostałaby poza klatką, i gdyby w nocy zerwała się nagle do lotu, i mogła zrobić sobie krzywdę wpadając na ściany lub przedmioty.
Pozdrawiam,
Krzysiek

Offline DomaPL

  • *
  • Wiadomości: 138
  • 13 lat(a)
    Skąd: Bielsko-Biała Szczyrk
    Od: 08 Gru, 2016, 08:35
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: Dwie szczęśliwe papużki : Sky i Wiki 💕
Odp: Sposób na "oswojenie" pani z Zoologicznego
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Paź, 2017, 22:05 »
I jeśli jesteśmy już w procesie owajania to się tak zapytam. Mam dwie papużki faliste, samczyk ma 3 miesiące, a samiczka ma już 1 rok i 1 miesiąc. I tak przejde do rzeczy. Dzisiaj gdy chciałam zobaczyć czy będą mi jadły proso w kłosie (ręka była oddalona o ok. 4cm) i tak trzymałam tą ręke i trzymałam, mineło 5min i dalej nic. Ale nie poddawałam się. Poczekałam jeszcze trochę i zaczęła skubać. Czy jest jakaś szansa aby ją oswoić? Jak wkładam ręce do klatki to tylko po wymiane jedzenia.
Pozdrawiam DomaPL oraz pti [papuga] [papuga]

Offline Sabinka

  • *
  • Wiadomości: 1 642
  • 58 lat(a)
    Skąd: Katowice
    Od: 15 Sie, 2011, 02:14
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: 4 papużki faliste
Odp: Sposób na "oswojenie" pani z Zoologicznego
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Paź, 2017, 02:16 »
Podawaj im tak proso, jak opisałaś. Trzeba duuużo cierpliwości.

 








REKLAMA:
Papużka falista, o papużce falistej, dla papużki falistejCAT, JCB części do koparki, betoniarkihotel tarnowskie góry, noclegi, pokoje, sala bankietowa, konferencyjnaSkanowanie slajdów, negatywów, przegrywanie filmów VHS na DVDobróbka skrawaniem automaty tokarskie detale toczoneProducent linek, linka gazu, sprzęgła, hamulca, zmiany biegówlinka, linki samochodowe, dla motoryzacji maszyn budowlanych, rolniczychHurtownia zabawek Elf, zabawki hurt, sprzedaż hurtowa, dystrybucjamycie okien, malowanie dachów hal produkcyjnych czyszczenie, sprzątanieCzęści zamienne do maszyn budowlanych JCB, koparki JCBBlog, forum kulinarne English and the kitchen