';
Forum i album używa plików cookies. Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serwisu, zapamiętania indywidualnych ustawień, logowania.
Więcej informacji w wątku: [Polityka prywatności]

Autor Wątek: Świerzb, świerzbowiec  (Przeczytany 68439 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gosia

  • Ptak, to mały dinuś. Szanujmy dinusie!
  • *
  • Wiadomości: 13 966
  • 25 lat(a)
    Skąd: Zabrze
    Od: 27 Kwi, 2002, 11:33
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: Falki: Cezar -młodzieniec i niebieski Zazuś - smarkacz
    • http://www.papuzka.netax.pl
Świerzb, świerzbowiec
« dnia: 14 Wrz, 2002, 19:25 »
Świerzb, to choroba którą wywołują roztocze. świerzbowce. Pasożyty żerujące u papużki głównie na woskówce, łapkach i w okolicy kloaki. Może się także pojawić w okolicy oka. Pasożyt odżywia się kreatynitną. W rezultacie żerowania tej paskudy w zaatakowanych miejscach opjawiają się gąbczaste naloty i/lub narośla. Jest to kreatynina połączona z odchodami pasożyta. Dokładnie oglądając można zauważyć w nich otworki, kanaliki. Po wyleczeniu na woskówce można zaobserwować czasem małe wżerki, które jednak po jakimś czasie znikają. Ptak odczywa bardzo silny świąd i się drapie.

   
zdjęcia: Horst Bielfeld - "Papużki Faliste" i Eva Maria Bartenshlager - "Papugi i papużki"

Zobacz też tą stronę! Tu są fotki świerzba na łapkach i w okolicach oka

Leczenie:
Często spotykane w literaturze zalecenie smarowania woskówki i łapek olejem parafinowym lub wazeliną jest mało skuteczne. Może to zadusić pazożyta, ale nie zniszczy jaj i larw które ptak przez ciągłe drapanie roznosi po całym ciele.
Należy w przypadku stwierdzenia takiej choroby udać się do lekarza weterynarii. Leczy się poprzez smarowanie zmian maścią Crotamiton - zaatakowane miejsca smaruje sie 1 x dziennie przez 3 dni, potem przerwa 4 dni i powtorka
kuracji (maść jest do kupienia w aptece).
Podaje się też kroplę na kark Ivermectyny, ale ten zabieg wykonuje to tylko lekarz weterynarii (informacje o leczeniu podała mi Pani Ania Ryś, lek. wet. naszego papuziego pogotowia)

UWAGA! Nie należy przekraczać dawek leku, bo to dla papużki trucizna! Jeden z moich czytelników stracił w ten sposób dwie papużki przez nieodpowiedzialnego albo nieznającego się weta!

Bardzo ważne jest też dokładne wydezynfekowanie i wyparzenie klatki jak i wszystkich zabawek, kamików, poidełek. Drewniane żerdki należy wymienić na nowe. Nie zaszkodzi to robić kilkakrotnie podczas całej kuracji. Warto też dokładnie wyczyścić i wydezynfekować miejsca, gdzie prak przesiaduje.
Jeśli mamy więcej papużek, trzeba koniecznie oddzielić chorego ptaka od pozostałych. Dokładnie obserwować inne ptaki, najczęściej też są już zarażone. Człowiek ptasim świerzbem się nie zarazi.
Ten artykulik napisałam na prośbę Oli.
Pozdrawiam [pa] Gosia
« Ostatnia zmiana: 05 Mar, 2005, 22:34 wysłana przez Gosia »
KLIKNIJ => Prawie wszystko o falistych papużkach
Nie jestem lekarzem, mogę się mylić (jak też inni którzy coś doradzą).
Nawet najlepszy wet nie postawi 100% trafnej diagnozy przez Internet!
Nie lecz więc zwierzątka na forum, tylko idź do weta! Zwlekanie z tym może skończyć się smiercią ptaka!
[/size]

Offline Jot.

  • KACKA TYS PTAK!!!
  • *
  • Wiadomości: 648
  • 39 lat(a)
    Skąd: Warszawa, ale pochodzę z Płocka :)
    Od: 11 Mar, 2003, 14:37
  • ptaki: Herkules, Sroczek, Ptasia, Bazyl i Dyzio
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Kwi, 2003, 09:52 »
Dzięki, Gosiu.
Chyba jednak do weta się wybierzemy tak czy inaczej, chociaż na Wilanów ode mnie bardzo daleko, więc moze najpierw sama spróbuję z tą maścią, o której piszesz. Z tym zarażaniem - czy możliwe, żeby świerzb przynieść z zewnątrz? Np. z gałązkami drzew? Bo innej możliwości zarażenia się Piotra nie widzę. Gałązki służące za żerdki po przyniesieniu i całą klatkę wraz z wyposażeniem co jakiś czas (raz w miesiącu) wyparzam wrzątkiem, ale może to za mało, żeby się ustrzec świerzbu? [niewiem]

Offline Jot.

  • KACKA TYS PTAK!!!
  • *
  • Wiadomości: 648
  • 39 lat(a)
    Skąd: Warszawa, ale pochodzę z Płocka :)
    Od: 11 Mar, 2003, 14:37
  • ptaki: Herkules, Sroczek, Ptasia, Bazyl i Dyzio
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Kwi, 2003, 11:36 »
Jeszcze jedno - czy papużce w czasie tego leczenia można pozwolić się kąpać? Wstawić do klatki miseczkę z wodą? A może z piaskiem? Oczywiście rozumiem, że potem trzeba taki piasek jak najszybciej wyrzucić, a naczynie od niego wydezynfekować i wyparzyć. Ale czy w ogóle powinien się kąpać, czy raczej nie pozwalać mu na to?

Offline Markus

  • *
  • Wiadomości: 5 265
  • 48 lat(a)
    Od: 27 Wrz, 2002, 00:00
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Kwi, 2003, 11:50 »
Ja myślę, że z im mniejszą ilością przedmiotów papug będzie się stykał, tym lepiej. Patrz - fragment o dezynfekcji.
.

Offline Jot.

  • KACKA TYS PTAK!!!
  • *
  • Wiadomości: 648
  • 39 lat(a)
    Skąd: Warszawa, ale pochodzę z Płocka :)
    Od: 11 Mar, 2003, 14:37
  • ptaki: Herkules, Sroczek, Ptasia, Bazyl i Dyzio
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Kwi, 2003, 12:20 »
No tak, ale to można wyrzucić wszystkie zabawki i zostawić dwie żerdki. Natomiast myślę o tym, że jak go swędzi (a na dodatek jeszcze się pierzy) to może kąpiel byłaby dla niego przyjemna. Potem i tak trzeba dezynfekować. Klatkę im teraz co dwa dni gruntownie czyszczę (szorowanie, wyparzanie, wymiana gałązek). To jedna miska więcej nie robi mi już różnicy.
Aha - Markus, zadzwoniłam do Salvetu, ale tam mi jednak doradzili, żebym się zgłosiła osobiście do najbliższej lecznicy (powiedziałam, że przy ZOO). Nawet niekoniecznie z Ptaśem, ale jednak. Co mam zamiar uczynić, tylko ciagle się nie mogę zdecydować, czy sama, czy z Piotrem. Bo z paputkiem to bym jednak wolała pojechać na Wilanów, tylko że to daleko. A wiecie, kiedy konkretnie przyjmóje dr Kruszewicz?

Offline Markus

  • *
  • Wiadomości: 5 265
  • 48 lat(a)
    Od: 27 Wrz, 2002, 00:00
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Kwi, 2003, 12:25 »
Kruszewicz przyjmuje w czwartki. (wpisz w swoją "domową" wyszukiwarkę: salvet pl, na stronie wszystko jest napisane) Co do kąpieli, to pewnie rzeczywiście może przynieść ulgę - nie pomyślałem o tym [pssst]
.

Offline Jot.

  • KACKA TYS PTAK!!!
  • *
  • Wiadomości: 648
  • 39 lat(a)
    Skąd: Warszawa, ale pochodzę z Płocka :)
    Od: 11 Mar, 2003, 14:37
  • ptaki: Herkules, Sroczek, Ptasia, Bazyl i Dyzio
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Kwi, 2003, 12:53 »
Dzięki stukrotne [poklony] [poklony] [poklony] Nie wpadłam na sprawdzanie w internecie [pajac]  Na razie stronka się nie otwiera, ale w ogóle trochę dziś mi się net buntuje. Spróbuję jeszcze później.

Offline Gosia

  • Ptak, to mały dinuś. Szanujmy dinusie!
  • *
  • Wiadomości: 13 966
  • 25 lat(a)
    Skąd: Zabrze
    Od: 27 Kwi, 2002, 11:33
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: Falki: Cezar -młodzieniec i niebieski Zazuś - smarkacz
    • http://www.papuzka.netax.pl
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Kwi, 2003, 18:45 »
Przy świerzbowcu papużka odczuwa silny świąd, nie tylko na woskówce i łapkach ale na całym ciele zwłaszcza kiedy rozwiną się larwy. Papużka się drapie i rozrzuca zarówno samego świerzba jak i larwy i jaja naokoło. Sam świerzb jest nieodporny na temperaturę i ginie w 60 stopniach. Ale jak nie ma na kim żerować, to ptrafi przetrwać czekając na żywiciela.

Profilaktyczna dezynfekcja klatki nic Ci nie da. Świerzbem trzeba się zarazić. Ptaka przecież nie parzysz :p (NIE RÓB TEGO !!!  [pajac] )

Może zarazić się od dzikich ptaków, może u weta, w końcu samemu można świerzbowca przynieść. To nie jest ten sam co ludzki więc człowiek nie zarazi się.

Ta dezynfekcja jest po to, żeby nie nastąpiło wtórne zarażenie. A czy wolno się kąpać? Ja bym nie radziła. Te środki to trucizna (dlatego daje się na kark, bo tam ptak nie sięga dziobem. A kąpiąc się może wprowadzić to do wody i potem się napić.

[pa] Gosia
KLIKNIJ => Prawie wszystko o falistych papużkach
Nie jestem lekarzem, mogę się mylić (jak też inni którzy coś doradzą).
Nawet najlepszy wet nie postawi 100% trafnej diagnozy przez Internet!
Nie lecz więc zwierzątka na forum, tylko idź do weta! Zwlekanie z tym może skończyć się smiercią ptaka!
[/size]

Offline Jot.

  • KACKA TYS PTAK!!!
  • *
  • Wiadomości: 648
  • 39 lat(a)
    Skąd: Warszawa, ale pochodzę z Płocka :)
    Od: 11 Mar, 2003, 14:37
  • ptaki: Herkules, Sroczek, Ptasia, Bazyl i Dyzio
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Kwi, 2003, 10:53 »
Aha. Na razie jeszcze nie byliśmy u weta, dlatego zagrożenia trucizną nie było. Ale Piotr i tak nie chce się kąpać, jedynie piasek rozwala niesamowicie.
Dopiero wczoraj znalazłam informacje o poważniejszym leczeniu, do tej pory wiedziałam tylko, że przy niewielkim obszarze występowania objawów zaleca sie olej parafinowy (np. Bielfield o tym pisze), co okazało się niewystarczające. Jutro pojedziemy z Piotrem i Patką do Salvetu. Młode mają osobną klatkę, zostały do niej przesadzone właściwie prawie od razu po opuszczeniu budki, mam nadzieję, że sie nie zaraziły, ale pewności nie mam, bo zdarza się, że latały na klatkę rodziców i po niej łaziły. Ale więcej się dowiem jutro i napiszę też na forum, co lekarz zalecił.
 [glowa_w_mur]  Ech, trzeba było nie czekać, tylko wcześniej interweniować  [glowa_w_mur]  ale moje niezdecydowanie  [glowa_w_mur]  [glowa_w_mur]  [glowa_w_mur]

Offline Gosia

  • Ptak, to mały dinuś. Szanujmy dinusie!
  • *
  • Wiadomości: 13 966
  • 25 lat(a)
    Skąd: Zabrze
    Od: 27 Kwi, 2002, 11:33
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: Falki: Cezar -młodzieniec i niebieski Zazuś - smarkacz
    • http://www.papuzka.netax.pl
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Kwi, 2003, 16:49 »
Olej pomaga doraźnie - zabije żerującego świerzbowca, bo się udusi z braku powietrza. Ale pozostaną larwy, jaja i te które nie są posmarowane. Z e-maili wiem, że choróbsko zawsze wracało przy leczeniu olejem. Nie wiem ile czasu mija od zaatakowania ptaka do znoszenia jaj przez te roztocze, ale moim zdaniem olej pomoże tylko jeśli jest to początek choroby, a wtedy najczęściej nie ma jeszcze zmian na woskówce.
Idź do weta. Papucie się bardzo męczą, bo to swędzi!!!
[pa] Gosia
KLIKNIJ => Prawie wszystko o falistych papużkach
Nie jestem lekarzem, mogę się mylić (jak też inni którzy coś doradzą).
Nawet najlepszy wet nie postawi 100% trafnej diagnozy przez Internet!
Nie lecz więc zwierzątka na forum, tylko idź do weta! Zwlekanie z tym może skończyć się smiercią ptaka!
[/size]

Offline Jot.

  • KACKA TYS PTAK!!!
  • *
  • Wiadomości: 648
  • 39 lat(a)
    Skąd: Warszawa, ale pochodzę z Płocka :)
    Od: 11 Mar, 2003, 14:37
  • ptaki: Herkules, Sroczek, Ptasia, Bazyl i Dyzio
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Kwi, 2003, 11:43 »
Relacja z wizyty u doktora Kruszewicza i zaleceń.
Pan doktor stwierdził, że świerzbu jest bardzo niewiele, na dwa zmienione miejsca (woskówka i dolna część dzioba) dał jakiś lek (nie zapytałam o nazwę [glowa_w_mur] ). Wytłumaczył nam, że świerzbowiec występuje u bardzo wielu papużek, ale tylko ok. 20% populacji ma objawy, reszta może go nosić na sobie przez całe życie i nic się nie będzie działo. Narażone są ptaki osłabione, z obniżoną odpornością (przypadek Piotra, który ponad rok temu przeszedł paskudne przeziębienie, którego nie leczyliśmy w odpowiedni sposób  [glowa_w_mur] ) i młode. U naszych maluchów na szczęście żadnych objawów nie widać. Dr Kruszewicz powiedział, że u Piotra też objawy powinny ustąpić po ok. 10 dniach, jeśli nie, to zaprosił na powtórzenie leku. Zalecił smarowanie (nie codziennie - wystarczy co dwa dni) olejem parafinowym lub wazeliną zmienionych miejsc. Stanowczo zabronił używania oleju jadalnego (wydaje mi się, że w książce Bielfielda widziałam, że można go używać w takim wypadku), bo jełczeje i może prowadzić do podrażnień skóry, alergii i innych niepożądanych objawów u papużek. Powiedział, że podawany przez niego lek też zwalcza tylko dorosłą formę świerzbowca, że trzeba by go zastosować kilkakrotnie i to u wszystkich ptaków, ktore mam w domu, żeby się świerzbowca pozbyć na dobre, a to niepotrzebne, skoro inne nie mają objawów. Lek sam w sobie jest trucizną i nie warto go podawać bez wyraźnej potrzeby. Ponadto polecił dbać o właściwą dietę, w której papużkom nie zabraknie wit. A: codziennie marchewa, ponadto skiełkowane ziarna prosa i inne (czyli że kiełki to bardzo dobry pomysł). Na razie, dopóki Piotr jest chory, polecił dodatkowo podawanie preparatu z witaminą A (nie wzięłam ze sobą karteczki z nazwą - podam w poniedziałek), również zdrowym ptakom - im tak dwa razy w tygodniu. Powiedział też, że - jak tylko zaczną sie słoneczne dni - papużki powinny spędzać chociaż pół godziny dziennie w słońcu. Przy tym należy unikać przeciągów i dbać, żeby im było cieplutko. I uspokoił nas, że nie jest źle i mamy nie panikować.
Chyba tyle, jak o czymś zapomniałam, to jeszcze dopiszę.

Offline Gosia

  • Ptak, to mały dinuś. Szanujmy dinusie!
  • *
  • Wiadomości: 13 966
  • 25 lat(a)
    Skąd: Zabrze
    Od: 27 Kwi, 2002, 11:33
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: Falki: Cezar -młodzieniec i niebieski Zazuś - smarkacz
    • http://www.papuzka.netax.pl
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Kwi, 2003, 12:36 »
Dzięki za tak obszerną relację :) . Mogłaś przy okazji zaprosić dr Kruszewicza na nasze forum. Przydałby się taki ;-)
KLIKNIJ => Prawie wszystko o falistych papużkach
Nie jestem lekarzem, mogę się mylić (jak też inni którzy coś doradzą).
Nawet najlepszy wet nie postawi 100% trafnej diagnozy przez Internet!
Nie lecz więc zwierzątka na forum, tylko idź do weta! Zwlekanie z tym może skończyć się smiercią ptaka!
[/size]

Offline Agnicha

  • *
  • Wiadomości: 926
  • 25 lat(a)
    Skąd: P-ń
    Od: 29 Lis, 2002, 21:13
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: ... :( Nie ma ... :(
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Kwi, 2003, 12:46 »
o właśnie Gosia ma faktycznie świetny pomyśl [pytam] :)
Co Cię nie uśmierci to Cię wzmocni ...

Offline Jot.

  • KACKA TYS PTAK!!!
  • *
  • Wiadomości: 648
  • 39 lat(a)
    Skąd: Warszawa, ale pochodzę z Płocka :)
    Od: 11 Mar, 2003, 14:37
  • ptaki: Herkules, Sroczek, Ptasia, Bazyl i Dyzio
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #13 dnia: 11 Kwi, 2003, 13:09 »
a na to nie wpadłam. myślałam, że on już wie, że jest takie forum i że może macie z nim kontakty. na forum Joanny znalazłam nawet osobę, która odbywała u niego praktykę weterynaryjną. ale jakby kiedyś jeszcze tak się zdarzyło, że będę z nim rozmawiać, to zaproszę na pewno :)

Offline agasz

  • zwierzę też człowiek:)
  • *
  • Wiadomości: 2 114
  • 38 lat(a)
    Skąd: Kraków
    Od: 21 Wrz, 2002, 16:29
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: Ponad pół kilo...;))
    • http://www.zeberki.wer.pl
Odp: Świerzb, świerzbowiec
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Maj, 2003, 09:32 »
Jocik, nie napisałaś nic o przebiegu leczenia  :) Jak się zachowywały smarowane miejsca, jak szybko ustąpiły zmiany...
Człowiek - to brzmi... TAK SOBIE [nanana]
http://www.zeberki.wer.pl

 








REKLAMA:
Papużka falista, o papużce falistej, dla papużki falistejCAT, JCB części do koparki, betoniarkihotel tarnowskie góry, noclegi, pokoje, sala bankietowa, konferencyjnaSkanowanie slajdów, negatywów, przegrywanie filmów VHS na DVDobróbka skrawaniem automaty tokarskie detale toczoneProducent linek, linka gazu, sprzęgła, hamulca, zmiany biegówlinka, linki samochodowe, dla motoryzacji maszyn budowlanych, rolniczychHurtownia zabawek Elf, zabawki hurt, sprzedaż hurtowa, dystrybucjamycie okien, malowanie dachów hal produkcyjnych czyszczenie, sprzątanieCzęści zamienne do maszyn budowlanych JCB, koparki JCBBlog, forum kulinarne English and the kitchen