Forum Papużki

Forum Dyskusyjne
miłośników wszystkich ptaków

 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
17 Maj, 2012, 01:43

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
* Strona główna Album Pomoc Szukaj Kalendarz Links Zaloguj się Rejestracja
+  Forum Papużki
|-+  O falistych papużkach
| |-+  Wszystko o falistych papużkach
| | |-+  Oswajanie papużek
| | | |-+  Ziutka i Włodek
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Ziutka i Włodek  (Przeczytany 226 razy)
Offline ame
1. *
*
Od: 06 Lut, 2012, 19:33
Wiadomości: 4


Quote Author
« : 08 Lut, 2012, 14:03 »

Zacznę od samego początku.

Półtora roku temu kupiłam nimfę, był to bardzo przemyślany zakup, nastawiałam się na niego bardzo bardzo długo i okazał się strzałem w 10. Krakers tak się do mnie przywiązała, że wręcz aż była nachalna, całe dnie spędzała na mojej głowie iskając włosy, dziobiąc kolczyki, chciała jeść z mojego talerza, kradła mi ołówki i kartki, nawet ze mną spała, gdy słyszała kroki na schodach nawoływała mnie.. Cud, a nie papuga. Tym bardziej, że było tak już po miesiącu naszej znajomości. Papuga całe dnie żyła poza klatką, jadła tam tylko i spała. I stąd właśnie stało się nieszczęście, któregoś dnia gdy wróciłam z zajęć Krakers była tak stęskniona, że mimo wielkiej ostrożności przecisnęła się podczas zamykania drzwi i wleciała do pokoju gdzie był otwarty balkon... Wyleciała przez okno głośno krzycząc... niestety mieszkam w centrum Wrocławia i mimo rozklejenia ogłoszeń, szukania przez kilka godzin dziennie, puszczania jej ulubionej muzyki do której zawsze śpiewała, nie udało się jej odnaleźć żywej.. Trzeciego dnia, idąc na wykład znalazłam ją rozdziobaną na przeciwko mojego bloku, strasznie wtedy płakałam i obwiniałam się, że za słabo jej szukałam:( Jedyną pozytywną rzeczą było to, że dzięki ogłoszeniom dzwonili do mnie ludzi którzy gdzieś widzieli bądź słyszeli ją w okolicy i dawali znać, dlatego każdemu komu ucieknie paput naprawdę polecam rozwiesić kartki - może akurat się uda.

Dwa miesiące po zaginięciu Krakersa mój chłopak sprawił mi falkę. Zamieszkała w klatce po Krakersie. Na początku chciałam aby była sama, ponieważ chciałam oswoić ją jak Krakersa. Niestety wyszło tak, że nawał zajęć nie pozwalał mi na dostarczenie jej wystarczającego towarzystwa i biedna praktycznie całe dnie siedziała sama. Kropką nad i stał się mój wyjazd z kraju na 10 dni. Wtedy uznałam, że nie ma mowy - muszę kupić jej towarzysza. Udałam się więc do sklepu zoologicznego i kupiłam samczyka. W sklepie powiedzieli mi, że nie ma przeciwwskazań do natychmiastowego zamieszkania ze sobą dwóch papug, więc myśląc, że pracują tam ludzie kompetentni wpuściłam nowego samczyka do klatki od razu.. Na szczęście nic złego się nie stało i Włodek i Ziutka od 2 miesięcy mieszkają razem i chyba nawet się polubiły.
Gdy Włodek się wprowadził samiczce w dziwny sposób woskówka zaczęła przybierać kolor niebieski, a że papużki gadały jak najęte nazwałam je Włodzimierz
Szaranowicz i Dariusz Szpakowski. Po pewnym czasie jednak woskówka zaczęła się brązowić i Dariusz przestał być Dariuszem, a stał się Ziutką:D Oczywiście bójki się zdarzają, nawet dzisiaj byłam świadkiem bójki i ganiania się po całej klatce, ale w większości siedzą koło siebie i się "całują" bądź czyszczą sobie piórka.

Od jakiegoś czasu próbuję je oswoić i tak trafiłam na to forum. Już nie boją się gdy do nich podchodzę do klatki, jednak zmiana jedzenia i wody dalej powoduje panikę. Od kilku dni siedzę z nimi w jednym pokoju i maja otwarte drzwiczki od klatki, jednak w mojej obecności ani myślą się z niej ruszyć. Wiem jednak, że gdy są same urządzają sobie wędrówki gdyż kiedyś znalazłam ślady ich zwiedzania w postaci kupek na karniszach i pudełkach na szafie:D

Stąd moje pytanie, co mam dalej robić aby przestały się mnie bać i wreszcie zechciały polatać w mojej obecności? Z nimfą poszło mi znacznie łatwiej, pewnie ze względu na to, że była sama..
Zapisane
Offline falko
3. ***
*
Od: 05 Cze, 2011, 22:42
Wiadomości: 109



Quote Author
« Odpowiedz #1 : 08 Lut, 2012, 16:14 »

Co tu dużo mówić. Wszystko sprowadza się do cierpliwości i kuszenia czymś co lubią, np. kłosem prosa. Czas i łakomstwo zrobią swoje.
Zapisane
Offline haaszek
Jr. Admin
20. !@!@!@!@!@!@!
*
Kobieta 53 lat
Skąd: Jarosław
Od: 15 Lis, 2003, 15:55
Wiadomości: 12 823


Ptaki: Buka i Mandej - papużki faliste


WWW
Quote Author
« Odpowiedz #2 : 08 Lut, 2012, 18:49 »

Witaj na Forum! [toast]
Nie napisałaś, gdzie i na jakiej wysokości stoi klatka, a to może być powodem, że boją się z niej wychodzić (jeśli jest zbyt nisko albo w ruchliwym miejscu).
Zapisane

Offline ame
1. *
*
Od: 06 Lut, 2012, 19:33
Wiadomości: 4


Quote Author
« Odpowiedz #3 : 08 Lut, 2012, 22:05 »

Do tej pory stała na komodzie, około 1,2 m nad ziemią, ale ostatnia żerdka była powyżej moich oczu, dzisiaj zrobiłam małe przemeblowanie w pokoju i teraz klatka stoi na wysokości 1,6m mniej więcej, może faktycznie to jest powodem :) Czy w ruchliwym miejscu? Jest to mój pokój więc właściwie albo są we dwie albo ze mną w nim, klatka stoi blisko okna.
Zapisane
Offline haaszek
Jr. Admin
20. !@!@!@!@!@!@!
*
Kobieta 53 lat
Skąd: Jarosław
Od: 15 Lis, 2003, 15:55
Wiadomości: 12 823


Ptaki: Buka i Mandej - papużki faliste


WWW
Quote Author
« Odpowiedz #4 : 08 Lut, 2012, 22:10 »

Ale przy ścianie?

Nie martw się, w końcu sie przekonaja i zaczną wychodzić także w twojej obecności. Jeszczę będziesz się pytać, jak je zapędzic do klatki :)
Zapisane

Offline ame
1. *
*
Od: 06 Lut, 2012, 19:33
Wiadomości: 4


Quote Author
« Odpowiedz #5 : 08 Lut, 2012, 23:45 »

Tak z dwóch stron mają ścianę:) Teraz wieczorem nawet widziałam że im lepiej, bardziej się wychylały z klatki, jutro będę je obserwować - może skuszą się na loty:)
Zapisane
Offline ame
1. *
*
Od: 06 Lut, 2012, 19:33
Wiadomości: 4


Quote Author
« Odpowiedz #6 : 10 Lut, 2012, 12:38 »

Niestety, jakoś im to nie pomogło.. Nadal siedzą w klatce tylko, może bardziej się wydzierają i biją, ale poza klatkę nie chu chu wyjść nie chcą.. Kupię chyba dzisiaj proso senegalskie i do końca balkoniku przyczepię, może to coś pomoże;/
Zapisane
Offline paulinqa123
1. *
*
Kobieta 19 lat
Skąd: Śląsk
Od: 09 Lut, 2012, 21:20
Wiadomości: 37


Ptaki: 2 Rozelle białolice i 2 papużki faliste


Quote Author
« Odpowiedz #7 : 10 Lut, 2012, 16:11 »

Niestety, jakoś im to nie pomogło.. Nadal siedzą w klatce tylko, może bardziej się wydzierają i biją, ale poza klatkę nie chu chu wyjść nie chcą.. Kupię chyba dzisiaj proso senegalskie i do końca balkoniku przyczepię, może to coś pomoże;/

sądze że powinnaś jeszcze poczekać, nic na siłe, moim falką zajęło to chyba z półtorej tygodnia a niektóre ptaki pewnei potrzebują więcej czasu
Zapisane
Offline kerut
Sponsor
2. **
*
Mężczyzna 43 lat
Skąd: Łódź
Od: 02 Mar, 2010, 19:53
Wiadomości: 50


Ptaki: justyna cytrus


Quote Author
« Odpowiedz #8 : 10 Lut, 2012, 23:14 »

Witam!.U mnie natomiast oswajanie polegało i polega nadal na "olewaniu" ich(Cytrus,Justyna).Kiedyś miałem falkę jak wytresowanego pieska,dziś daję im pożyć po swojemu.Też jest pięknie.Zobaczysz ,kiedyś Cię zadziwią ...  :)
Zapisane
Strony: [1] Do góry Drukuj 
« poprzedni następny »
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.2 | SMF © 2005, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.068 sekund z 20 zapytaniami.




REKLAMA:
Papużka falista, o papużce falistej, dla papużki falistejJCB części, CAT Caterpillar części, hydraulika siłowa.sprzątanie, grobów, opieka nad grobami, mycie okien, szyb, przeszkleńnoclegi, pokoje, hotel tarnowskie góry, sala bankietowa, konferencyjnaSkanowanie slajdów, negatywów, przegrywanie filmów VHS na DVD, montaż filmów reklamowychobróbka skrawaniem automaty tokarskie detale toczoneProducent linek, linka gazu, sprzęgła, hamulca, zmiany biegówlinka, linki samochodowe, dla motoryzacji maszyn budowlanych, rolniczychHurtownia zabawek Elf, zabawki hurt, sprzedaż hurtowa, dystrybucjamycie okien, malowanie dachów hal produkcyjnych czyszczenie, sprzątanieCzęści zamienne do maszyn budowlanych JCB, koparki JCB