Forum Papużki

Forum Dyskusyjne
miłośników wszystkich ptaków

 
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
17 Maj, 2012, 01:40

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj:     Szukanie zaawansowane
* Strona główna Album Pomoc Szukaj Kalendarz Links Zaloguj się Rejestracja
+  Forum Papużki
|-+  O falistych papużkach
| |-+  Wszystko o falistych papużkach
| | |-+  Oswajanie papużek
| | | |-+  Czy będą bardziej smiałe??
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek. « poprzedni następny »
Strony: [1] Do dołu Drukuj
Autor Wątek: Czy będą bardziej smiałe??  (Przeczytany 171 razy)
Offline jacolek
2. **
*
Mężczyzna 27 lat
Skąd: Poznań / Dania
Od: 16 Lip, 2011, 11:03
Wiadomości: 97


Ptaki: papużki faliste


Quote Author
« : 14 Sty, 2012, 00:44 »

A więc moje papużki (te które nie chcą jeść świeżych pokarmów :-) ) Mieszkają raczej na klatce niż wewnątrz. To klatki jedynie wchodzą w nocy , choć nie zawsze i czasem zjeść jak zawieszę pęk owsa. Ale nie chce by siedziały w klatce tylko wolałbym by np. siedziały na lądowisku zrobionym w przeciwnym koncie pokoju  lub zwiedzały salon ;-) Bo teraz to wygląda następująco. Jak wyjdą rano z klatki usiądą na , po pewnym czasie latają wokoło salonu ale zawsze lądują na klatce..... Drzemią popołudniu na klatce, czasem zejdą niżej do baseniku czy wodopoju lub karmidełka. Wieczorem znowu latają dookoła salonu, łażą po klatce ale nigdzie indziej. Nawet na komodę nie zejdą na której stoi klatka. Jak jest u Was??
Zapisane
Offline haaszek
Jr. Admin
20. !@!@!@!@!@!@!
*
Kobieta 53 lat
Skąd: Jarosław
Od: 15 Lis, 2003, 15:55
Wiadomości: 12 823


Ptaki: Buka i Mandej - papużki faliste


WWW
Quote Author
« Odpowiedz #1 : 14 Sty, 2012, 01:19 »

Czyli najbezpieczniej czują się w klatce i obok niej. To dobrze, tak właśnie powinno być.

Kiedy żył Marian miałam problem z powrotem ptaków do klatki, ale to dlatego, że Marian za swoją "klatkę" uważał cały pokój. A za jej okolice całe mieszkanie. Miałam ptaki wszędzie - na ramach obrazów, na lampie, w kredensie, na podłodze, przed lustrem, na macie na ścianie. Może to wygladać uroczo - takie wszędobylskie ptaki, ale uwierz mi, jest to bardzo uciążliwe, często niebezpieczne. I dewastujące...

Kiedy miejsce Mariana zajął Mandej sytuacja zmieniła się zupełnie, ponieważ Mandej nie wypuszał się poza pokój, a i więc i Irena przestała z pokoju wylatywać. Lampa, ramy obrazów, mata na scianie poszły w odstawkę - ptaki latały po całym pokoju ale przesiadywały głównie w okolicach klatki oraz na półce Ireny. Czasem sfruwały na biurko, nad którym stoi klatka. No nocowały w klatce.
Bardzo mi ta zmiana odpowiada, ptaki latają ile chcą, ale pokój wygląda o wiele lepiej i łatwiej się sprząta.
Zapisane

Offline falko
3. ***
*
Od: 05 Cze, 2011, 22:42
Wiadomości: 109



Quote Author
« Odpowiedz #2 : 14 Sty, 2012, 02:00 »

Normalka. Moje też ciągle jeszcze oswajają się z pokojem i ze mną (mam je pół roku). Zachowują się właściwie podobnie jak Twoje. Siadają głównie na klatce (w sumie mi to pasuje ze względu na odchody w jednym miejscu) i czasem gdzieś wysoko (karnisze, lampa, góra półki). Od pewnego czasu próbują usiąść mi na głowie, tzn. lecą bardzo szybko w moją stronę i w ostatniej chwili robią unik i tylko mnie musną po włosach. Poza tym przylatują na trzymany w ręku kłos prosa (a jedna przez pierwsze dwa miesiące panicznie się mnie bała) i nie szaleją kiedy wymieniam im jedzenie jak są w klatce (przesuną się tylko trochę i czekają aż skończę, a kiedyś robiły istny sajgon).
Tradycyjna rada w stosunku do falistych - cierpliwość i kuszenie tym co lubią  :) Spróbuj powiesić im proso na tym lądowisku, to może szybciej się przełamią. Jeśli odległość od klatki do lądowiska jest duża (może masz wielki salon), to ustaw/powieś im coś wysoko "po drodze" na czym mogłyby usiąść, albo połącz drogę z klatki do lądowiska jakąś linką. Może też samo lądowisko da się przenieść bliżej klatki i jak papugi załapią do czego to służy, to stopniowo będzie można je oddalać od klatki.

PS. Zamykaj papugi na noc. Ja też pozwalałem im spać poza klatką, ale zamykam je od czasu jak parę razy czegoś się przestraszyły i zaczęły w środku nocy latać zupełnie po ciemku.

Zapisane
Online Sabinka
Sponsor
3. ***
*
Kobieta 52 lat
Skąd: Katowice
Od: 15 Sie, 2011, 01:14
Wiadomości: 199


Ptaki: Falki: Tosia, Bercik, Lusia, Mikuś, Zaza


Quote Author
« Odpowiedz #3 : 14 Sty, 2012, 03:19 »

Musisz wziąć pod uwagę, że faliste mają generalnie słabą orientację w przestrzeni i długo "mierzą" odległości. W naturze żyją w stadku, które mieszka na drzewie, dopóki go nie zniszczy. Oczywiście ptaki krążą też w najbliższej okolicy tego drzewa. Kiedy pożywienia zaczyna brakować, przewodnik stada zaczyna kombinować, jak się przenieść dalej. I on daje sygnał, za nim leci reszta. Ale nigdy to nie jest daleko, na pewno w zasięgu wzroku - i na najbliższe drzewo. Twoje papużki na pewno dotąd mieszkały w wolierze dużo mniejszej od pokoju, w którym teraz przebywają. Muszą teraz się zadomowić, a jak na papuzie standardy nie są u ciebie długo. Zamocuj im solidnie (żeby się nie ruszała) gałąź na klatce, na dachu, na pewno z niej skorzystają i będą ją traktowały jako odskocznię do dalszego badania terenu.

PS. Zamykaj papugi na noc. Ja też pozwalałem im spać poza klatką, ale zamykam je od czasu jak parę razy czegoś się przestraszyły i zaczęły w środku nocy latać zupełnie po ciemku.

Dlatego dobrze jest zostawiać w pokoju jakieś małe światełko. U mnie też to się zdarzyło, chociaż spały w klatce, tyle że otwartej. Odtąd mają włączoną na noc słabą lampkę. I później bywało czasem (zwłaszcza kiedy zjawił się nowy lokator), że coś je spłoszyło. Prawdopodobnie nawzajem się płoszyły, bo zapomniały, że jest ich więcej, a któreś się poruszyło. Ale po pierwszej chwili popłochu uspokajały się i radziły sobie - wracały do klatki albo przesypiały resztę nocy na zewnątrz.
« Ostatnia zmiana: 14 Sty, 2012, 03:33 wysłane przez Sabinka » Zapisane
Offline jacolek
2. **
*
Mężczyzna 27 lat
Skąd: Poznań / Dania
Od: 16 Lip, 2011, 11:03
Wiadomości: 97


Ptaki: papużki faliste


Quote Author
« Odpowiedz #4 : 14 Sty, 2012, 21:54 »

Światło mają zapalone :-) Tzn w kuchni na noc i wtedy w salonie jest pół mrok . Od lutego się przeprowadzam :-( i pewnie zacznie się wszystko od początku. Poznawanie terenu, chodź myślę że na tyle mnie znają że będą się czuły pewniej w nowym mieszkaniu?
Zapisane
Online Sabinka
Sponsor
3. ***
*
Kobieta 52 lat
Skąd: Katowice
Od: 15 Sie, 2011, 01:14
Wiadomości: 199


Ptaki: Falki: Tosia, Bercik, Lusia, Mikuś, Zaza


Quote Author
« Odpowiedz #5 : 15 Sty, 2012, 02:44 »

Poznawanie terenu, gdy ma się znajome mieszkanko (czyli klatkę), nie będzie takie złe. Klatkę na pewno będą miały tę samą, postaraj się, żeby nie zmieniło się jej urządzenie wewnątrz i wszystko będzie dobrze. Więcej problemu ci sprawi złapanie ich i przewiezienie w jakiejś transporterce. To będzie dla nich stres i prawdopodobnie postępy w oswajaniu się cofną. Ale nie muszą się cofnąć. To się okaże.
Zapisane
Strony: [1] Do góry Drukuj 
« poprzedni następny »
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.2 | SMF © 2005, Simple Machines LLC Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Strona wygenerowana w 0.083 sekund z 22 zapytaniami.




REKLAMA:
Papużka falista, o papużce falistej, dla papużki falistejJCB części, CAT Caterpillar części, hydraulika siłowa.sprzątanie, grobów, opieka nad grobami, mycie okien, szyb, przeszkleńnoclegi, pokoje, hotel tarnowskie góry, sala bankietowa, konferencyjnaSkanowanie slajdów, negatywów, przegrywanie filmów VHS na DVD, montaż filmów reklamowychobróbka skrawaniem automaty tokarskie detale toczoneProducent linek, linka gazu, sprzęgła, hamulca, zmiany biegówlinka, linki samochodowe, dla motoryzacji maszyn budowlanych, rolniczychHurtownia zabawek Elf, zabawki hurt, sprzedaż hurtowa, dystrybucjamycie okien, malowanie dachów hal produkcyjnych czyszczenie, sprzątanieCzęści zamienne do maszyn budowlanych JCB, koparki JCB