';
Forum i album używa plików cookies. Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serwisu, zapamiętania indywidualnych ustawień, logowania.
Więcej informacji w wątku: [Polityka prywatności]

Autor Wątek: wysiadywanie jaj  (Przeczytany 9204 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szakal

  • *
  • Wiadomości: 144
  • 28 lat(a)
    Skąd: Poznań
    Od: 10 Mar, 2009, 01:07
  • Płeć: Mężczyzna
  • ptaki: zeberki
    • amadyny zebrowate
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #30 dnia: 14 Mar, 2010, 11:01 »
jeśli wyklułoby się 8 maluchów to rodzice są zdolni do wykarmienia takiej ilości młodych (nasze rodzime sikorki czasem mają więcej i dają radę;)) aczkolwiek muszą mieć cały czas udostępniony pokarm. Inną sprawą są szanse przeżycia - każdy młody będzie prosił się o jedzenie ale te, które wykluły się pierwsze będą większe i silniejsze przez co mogą przyduszać młodsze rodzeństwo wołając o jedzenie. Aczkolwiek szanse wychowania 8 młodych zawsze są.
 Nie ma potrzeby prześwietlania jajek bo przecież z niezapłodnionych i tak nic się nie wykluje a zeberki przemieszczają jajka w gnieździe więc każde będzie ogrzewane - poza tym jak ptak się napuszy to i 10 jajek się pod nim zmieści;) Jeśli masz bardzo łatwy dostęp do gniazda i jesteś pewien, że jajek nie uszkodzisz podczas prześwietlania to możesz sprawdzić czy są zapłodnione ale pamiętaj, że w najświeższym jajku może nie być nic widać jeszcze. I pamiętaj - czasem warto pozostawić lęg zeberek takim jaki jest i ingerować tylko w nagłych przypadkach, ponieważ możesz wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

Offline celebon

  • *
  • Wiadomości: 225
  • 32 lat(a)
    Skąd: Łuków
    Od: 01 Mar, 2010, 13:16
  • Płeć: Mężczyzna
  • ptaki: siedem zeberek.
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #31 dnia: 14 Mar, 2010, 11:33 »
chyba pozostawie wszystko w rękach matki natury. Jeżeli rodzice nie dadzą rady wykarmić piskląt wtedy będe ingerował.
Dziękuję wszystkim którzy odpisywali na moje pytania.
człowiekiem jestem więc żyje a co ludzkie nie jest mi obce

Offline Kaśka

  • *
  • Wiadomości: 6 504
  • 51 lat(a)
    Skąd: Busko Zdrój
    Od: 04 Sty, 2004, 19:41
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: sama nie wiem ile
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #32 dnia: 14 Mar, 2010, 17:37 »
Cierpliwości. Co ma się wykluć to się wykluje. Moja para wysiedziała i wykarmiła bez najmniejszego problemu 6 piskląt i wszystkie przeżyły mimo, że między najstarszym a najmłodszym  było 6 dni różnicy.

Wszystkie siedziały w małym koszyku wiklinowym takim dla zeberek ze sklepu zoo, siedziały w dwóch piętrach a przez pierwsze noce na nich siedzieli jeszcze rodzice. Dopiero jak młode zaczęły wychodzić z budki to zobaczyłam, że jest ich 6 a nie jak mi się wydawało 5.

Nie jestem pewna czy twoja samiczka nie ma jajotoku.O pisywane są przypadki zniesienia i wysiedzenia 8 piskląt, ale jak zniesie jeszcze jedno jajko to zaczęłabym się martwić.
Jedno zrobiłabym na pewno. Złapała samiczkę i podała wapno w syropie do dzioba 3 razy dziennieprzez 3-4 dni żeby uzupełnić braki. Pamiętaj, że jak zacznie karmić młode to dla niej niewiele zostanie. Czas wysiadywania to czas na regenerację po znoszeniu jajek.
Nie martw się, samiczka jajek nie porzuci.
Zwierzęta nie lubią pośpiechu. [oj_nie]
Bóg dał ptakom skrzydła żeby mogły fruwać a nie siedzieć w ciasnych klatkach.

Offline celebon

  • *
  • Wiadomości: 225
  • 32 lat(a)
    Skąd: Łuków
    Od: 01 Mar, 2010, 13:16
  • Płeć: Mężczyzna
  • ptaki: siedem zeberek.
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #33 dnia: 14 Mar, 2010, 18:15 »
samiczka dość często podgryza sepię więc morze się nie odwapni. zero biłka no i na razie jajeczek nie przybywa. samiczka teraz więcej czasu poświęca dla siebie. Kąpie się, powolutku je na raty i czasem nawet zrobi kilka rundek po pokoju.
jestem dobrej myśli. Dzięki. Gdyby coś to poproszę o pomoc.
człowiekiem jestem więc żyje a co ludzkie nie jest mi obce

Offline celebon

  • *
  • Wiadomości: 225
  • 32 lat(a)
    Skąd: Łuków
    Od: 01 Mar, 2010, 13:16
  • Płeć: Mężczyzna
  • ptaki: siedem zeberek.
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #34 dnia: 18 Mar, 2010, 18:52 »
Ile zeberka morze znieść na dobę jajek?
człowiekiem jestem więc żyje a co ludzkie nie jest mi obce

Offline wojas

  • *
  • Wiadomości: 728
  • 26 lat(a)
    Skąd: Gorzyce Wielkie
    Od: 28 Sty, 2009, 23:41
  • Płeć: Mężczyzna
  • ptaki: stado zeberek
    • nasza hodowla
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #35 dnia: 18 Mar, 2010, 19:00 »
Samiczka zeberki może znieść tylko 1 jajko dziennie. Tak samo jak kura i inne ptaki :p

Offline celebon

  • *
  • Wiadomości: 225
  • 32 lat(a)
    Skąd: Łuków
    Od: 01 Mar, 2010, 13:16
  • Płeć: Mężczyzna
  • ptaki: siedem zeberek.
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #36 dnia: 18 Mar, 2010, 19:02 »
Wedle moich wyliczeń pierwsze jajko ma już 15 dni. Nic się nie wykluło. Czy powinienem się martwić czy jeszcze jest czas?
człowiekiem jestem więc żyje a co ludzkie nie jest mi obce

Offline Wojtek.S

  • Birdwatcher
  • *
  • Wiadomości: 622
  • 19 lat(a)
    Skąd: Dobroszyce/Wrocław
    Od: 01 Lut, 2008, 17:04
  • Płeć: Mężczyzna
    • To co dla mnie ważne...
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #37 dnia: 18 Mar, 2010, 19:06 »
Czasem się zdarza, że niektóre pisklaki się wykluwają później, a czasem wcześniej. Z tego co słyszałem to pisklak (u zebry) wyklul się po 18 dniach i był cały i zdrowy. Czasem się zdarza, że zarodek jest martwy.
"Wolność osiągania szczytów własnych możliwości nic nie znaczy jeśli nie chcesz dać z siebie wszystkiego." - Colin Powell

Offline celebon

  • *
  • Wiadomości: 225
  • 32 lat(a)
    Skąd: Łuków
    Od: 01 Mar, 2010, 13:16
  • Płeć: Mężczyzna
  • ptaki: siedem zeberek.
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #38 dnia: 18 Mar, 2010, 19:06 »
co siędzieje ze skrupkami po wykluciu? Czy ptaszki wyrzucają je z gniazda?
człowiekiem jestem więc żyje a co ludzkie nie jest mi obce

Offline KAROLINA_PNGR

  • Witajcie w Naszej bajce :)
  • *
  • Wiadomości: 3 505
  • 19 lat(a)
    Skąd: Warszawa
    Od: 17 Cze, 2007, 17:19
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: 5 papuzek falistych, 2 nimfy
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #39 dnia: 18 Mar, 2010, 19:11 »
Samiczka je zje.
Trzymajac jedna papużkę - krzywdzisz ją.

Offline celebon

  • *
  • Wiadomości: 225
  • 32 lat(a)
    Skąd: Łuków
    Od: 01 Mar, 2010, 13:16
  • Płeć: Mężczyzna
  • ptaki: siedem zeberek.
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #40 dnia: 18 Mar, 2010, 19:45 »
czy po wykluciu pierwszego pisklaka samica dalej siedzi na jajkach przygniatająć tym samym pisklaka?
człowiekiem jestem więc żyje a co ludzkie nie jest mi obce

Offline Junior

  • Stuknięte stadko.
  • *
  • Wiadomości: 1 912
  • 19 lat(a)
    Skąd: Poznań.
    Od: 11 Sty, 2007, 19:00
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: Zeberki.
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #41 dnia: 18 Mar, 2010, 19:49 »
Samiczka raczej nie przygniecie pisklaka. Częściej pisklęta są przygniatane przez swoje rodzeństwo. Ja miałam raz taką sytuację, Mała przygniotła drugiego pisklaku, w wyniku czego pozostała w gnieździe sama.
Twoja samiczka powinna dalej wysiadywać pozostałe jajka i zacząć ogrzewać wyklute już pisklę. Nie zawsze jednak tak się dzieje, czasem pisklę jest ignorowane.. Mam nadzieję, że do takiej sytuacji u Ciebie nie dojdzie, ale lepiej jest ostrzec przed tym, co może się zdarzyć.
Pozdrawiam, Amanda.

Offline Kaśka

  • *
  • Wiadomości: 6 504
  • 51 lat(a)
    Skąd: Busko Zdrój
    Od: 04 Sty, 2004, 19:41
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: sama nie wiem ile
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #42 dnia: 18 Mar, 2010, 20:19 »
Bez obaw, samica będzie dalej wysiadywać jajka a przy okazji ogrzewać wyklute dziecko.

Junior w Twoim przypadku przygnieciony pisklak  był po prostu słaby lub chory dlatego nie przeżył. 
Powtarzam w małej budce miałam szóstkę piskląt siedziały jedne na drugich i wszystkie przeżyły.

Zwierzęta nie lubią pośpiechu. [oj_nie]
Bóg dał ptakom skrzydła żeby mogły fruwać a nie siedzieć w ciasnych klatkach.

Offline celebon

  • *
  • Wiadomości: 225
  • 32 lat(a)
    Skąd: Łuków
    Od: 01 Mar, 2010, 13:16
  • Płeć: Mężczyzna
  • ptaki: siedem zeberek.
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #43 dnia: 18 Mar, 2010, 20:29 »
Muszę się uzbroić w cierpliwość. Choć przyznam że coraz bardziej zaczynam się martwić.
mam nadzieję że wszystko skończy się ok. pozdrawiam.
człowiekiem jestem więc żyje a co ludzkie nie jest mi obce

Offline Kaśka

  • *
  • Wiadomości: 6 504
  • 51 lat(a)
    Skąd: Busko Zdrój
    Od: 04 Sty, 2004, 19:41
  • Płeć: Kobieta
  • ptaki: sama nie wiem ile
Odp: wysiadywanie jaj
« Odpowiedź #44 dnia: 18 Mar, 2010, 20:53 »
Trudne zadanie przed Tobą :P ale jak już wysiedzisz i wygrzejesz pisklaki a potem nauczysz je samodzielności będzie mógł być dumny z siebie :D Rodzicielstwo to nie bajka.
Zwierzęta nie lubią pośpiechu. [oj_nie]
Bóg dał ptakom skrzydła żeby mogły fruwać a nie siedzieć w ciasnych klatkach.

 








REKLAMA:
Papużka falista, o papużce falistej, dla papużki falistejCAT, JCB części do koparki, betoniarkihotel tarnowskie góry, noclegi, pokoje, sala bankietowa, konferencyjnaSkanowanie slajdów, negatywów, przegrywanie filmów VHS na DVDobróbka skrawaniem automaty tokarskie detale toczoneProducent linek, linka gazu, sprzęgła, hamulca, zmiany biegówlinka, linki samochodowe, dla motoryzacji maszyn budowlanych, rolniczychHurtownia zabawek Elf, zabawki hurt, sprzedaż hurtowa, dystrybucjamycie okien, malowanie dachów hal produkcyjnych czyszczenie, sprzątanieCzęści zamienne do maszyn budowlanych JCB, koparki JCBBlog, forum kulinarne English and the kitchen